- Już jesteśmy - uśmiechnęłam się.
- Który chcesz? - spytałam.
- O ten! - odpowiedział i wskazał mi.
Minęło parę dni.
- Czas chyba wyruszyć na pierwsze polowanie - pomyślałam.
Popłynęłam do miasta.
Razem ze swym kubeczkiem z napisem "Wrzuć coś :3" nazbierałam parę HOT-DOGÓW , parę OPONEK , starą gumę , 5 złotych , parówkę i lizaczka :3 .
- Uroczy chłopczyk. Lizaczek - pomyślałam.
Wróciłam do Sfory.
- Alex! Mam żarcie! - krzyknęłam.
-Super! - powiedział i zaczęliśmy ucztę.
- Tego lizaka NIE!- krzyknęłam.
- Czemu? - spytał ALex.
- Kiedyś Ci powiem - uśmiechnęłam się.
---------
Alex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz